piątek, 19 lipca 2019

Fasolka szparagowa w panierce.








Składniki :
młoda fasolka szparagowa zielona lub żółta
bułka tarta lub kaszka kukurydziana drobna
sól
woda
Sposób wykonania :
  Fasolkę myjemy, odcinamy końce ostrym nożykiem. Wkładamy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy sól do smaku. Garnek kładziemy na ogniu i gotujemy do miękkości. Gdy fasolka jest już miękka, odcedzamy, możemy ją odcedzić na durszlaku. Następnie wlewamy do ugotowanej fasolki trochę oleju, może to być olej rzepakowy tłoczony na zimno, ale równie dobrze może to być olej lniany lub oliwa z oliwek. Teraz posypujemy fasolką bułką tartą lub kaszką kukurydzianą drobną. Całość mieszamy, i podajemy gorącą. Taka fasolka doskonale nadaje się do drugiego dania z ziemniakami i np. kotletem mielonym. Możemy też ją zjeść jako osobne danie.



                         Smacznego ! 

  

czwartek, 18 lipca 2019

Kompot z wiśni na zimę.








Składniki :
wiśnie
cukeir
woda - najlepiej źródlana
Sposób wykonania :
 Wiśnie myjemy, a następnie wsypujemy do słoi, do wysokości 2/3 słoja. Aby wiśnie nam się nie rozsypywały możemy wsypywać je przez lejek z dużym otworem. Następnie do każdego słoja wsypujemy cukier 3-4 łyżki, ja dałem po 4 łyżki cukru na słoiki o pojemności 0,70 l. Słoje napełniamy wodą do pełna, najlepiej użyć wody źródlanej, ja używam wody ze źródełka koło Dukli. Brzegi słoi wycieramy do sucha ręcznikiem papierowym lub ściereczką. Mocno zakręcamy wieczkami. Wkładamy do garnka z wodą i pasteryzujemy pod przykryciem przez 15 minut licząc od momentu, gdy woda osiągnie temperaturę 85 C. Gdy woda w garnku wystygnie, wyjmujemy słoje i czekamy, aby wyschły. Na pokrywki warto nakleić naklejki z datą sporządzenia kompotu. Ja użyłem naklejek do taśmy do metkownic, możemy je kupić w sklepach papierniczych. Kompot przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu. Kompot po otworzeniu możemy lekko rozcieńczyć wodą. Cukier który jest na spodzie słoja po kilku dnach sam się rozpuści.

 Rada : Przed napełnianiem słoików wiśniami warto sprawdzić czy brzegi słoi nie są wyszczerbione. 



                      Życzę udanych przetworów !


  

środa, 10 lipca 2019

Nalewka truskawkowa ( z dodatkiem miodu i imbiru ).








Składniki :
1 kg truskawek
3 łyżki cukru
2 łyżki miodu wielokwiatowego
4 plasterki świeżego korzenia imbiru
kilka płatków suszonych kwiatów hibiskusa
250 ml wody
1 l czystej wódki 40 %

Sposób wykonania :
 Truskawki umyj, osusz z nadmiaru wody, usuń szypułki, poprzekrawaj na połówki, wrzuć do słoja. Imbir umyj, obierz ze skórki, pokrój na plasterki. Do słoja wrzuć plastry imbiru, kwiaty hibiskusa, wsyp cukier, dodaj miód, całość zalej wódką , delikatnie wymieszaj. Słój szczelnie zamknij wieczkiem i odstaw na tydzień. Co pewien czas wstrząśnij lekko słojem, aby składniki się zmieszały. Po tygodniu przecedź zawartość słoja przez gazę , wyciśnij resztki soku z owoców. Do otrzymanego płynu wlej około 250 ml przegotowanej i ostudzonej wody, wymieszaj dokładnie. Trunek rozlej do butelek, szczelnie zakorkuj. Na butelki naklej etykiety z opisem. Odstaw na co najmniej miesiąc, w tym czasie nalewka nabierze odpowiedniego smaku. Butelki z nalewką przechowuj w chłodnym i ciemnym miejscu. 

 Nalewka ta ma łagodny smak ( dlatego doskonale nadaje się dla Pań ) i lekko truskawkowy aromat. Dzięki dodaniu kwiatów hibiskusa ma piękny czerwony kolor. W tym roku zrobiłem ją po raz pierwszy i jestem z niej zadowolony, będę ją robił częściej. Jeśli ktoś chce nalewkę mocniejszą , może nie dodawać wody lub dodać jej mniej.

 Tutaj dowiesz się jakie są najlepsze truskawki na tę nalewkę : truskawki

 Pamiętaj : Nalewki i likiery nie służą do tego, aby się nimi upić.  Nalewki i likiery mają właściwości zdrowotne i lecznicze. Picie ich poprawia nam także nastrój i samopoczucie.
Przed podaniem nalewki lub likieru na stół możemy go przelać do ozdobnej karafki.

 Nalewka lub likier własnego wyrobu w ozdobnej butelce, to także doskonały pomysł na prezent dla naszych najbliższych !
 
 



                                
                                                       Na zdrowie !


  

sobota, 22 czerwca 2019

Jakie truskawki są najlepsze na domowe trunki ( nalewki, likiery ).









 Truskawki, które chcemy przeznaczyć na produkcję domowych nalewek lub likierów, powinny być najwyższej jakości. Powinny być zdrowe, bez śladów chorób, dobrze dojrzałe, lecz nie przejrzałe, nie powinny być zbyt miękkie. Najlepsze truskawki na domowy alkohol to te ciemnoczerwone, słodkiej odmiany. Raczej nie powinniśmy używać truskawek spod tuneli foliowych, nie mają one takich walorów smakowych jak truskawki, które dojrzewają pod gołym niebem. Najlepsze będą truskawki z własnej działki czy ogródka. Takie truskawki świeżo zebrane, umyte pod bieżącą wodą przez krótki czas zachowają najwięcej aromatu i smaku. Truskawki po umyciu warto osuszyć z nadmiaru wody. Jeśli nie mamy własnych truskawek to podczas zakupu tych owoców warto zwrócić uwagę na ich wygląd. Można też kupić u zaufanego sprzedawcy, sąsiada czy znajomego. Gdy zrobimy nalewkę z dobrych truskawek, nalewka będzie aromatyczna, zdrowa i o pięknym czerwonym kolorze. 



                        Pozdrawiam !

     

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Tort biszkoptowo - czekoladowy.









Składniki :                    na tortownicę o średnicy 32 cm

na 1 biszkoptowy krążek (pieczemy dwa takie krążki)
5 dużych jajek
5 łyżek cukru
5 łyżek mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
na czekoladowy krążek :
5 dużych jajek
5 łyżek cukru
4 łyżki mąki pszennej
1 łyżka ciemnego kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
na krem do przekładania :
60 dkg masła ( 3 kostki )
20 dkg cukru kryształu
3 duże jajka
1 kopiasta łyżka ciemnego kakao
olejek cytrynowy i rumowy
do dekoracji :
polewa czekoladowa np. 1 czekolada ( 100g ) +
łyżka oleju kokosowego, całość rozpuszczamy na małym ogniu
wiórki kokosowe 50 g
Sposób wykonania : 
 Upiec 3 krążki, dwa biszkoptowe, jeden czekoladowy według przepisu podanego wyżej. Białka oddzielamy od żółtka, ubijamy na sztywno, dodajemy stopniowo cukier. Następnie wlewamy rozbite żółtka, delikatnie mieszamy. Na końcu wsypujemy powoli przesianą i wymieszaną z proszkiem do pieczenia mąkę. Delikatnie mieszamy i wylewamy do tortownicy wyścielonej papierem do pieczenia ciast. Pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 C przez około 25 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy ciasto już jest upieczone. Upieczone krążki odstawiamy do wystygnięcia, oczywiście każdy krążek powinien być osobno nie jeden na drugim ! Najlepiej krążki upiec dzień wcześniej. 
 Miękkie masło ucieramy na puszystą masę. Cukier wsypujemy do rondelka, wbijamy całe jajka. Całość ubijamy trzepaczką lub mikserem na parze. Gdy cukier nam się całkiem rozpuści zdejmujemy z rondel z pary i dalej ubijamy do całkowitego wystygnięcia. Zimną masę cukrowo - jajeczną wlewamy stopniowo do utartego masła cały czas mieszając. Składniki powinny się połączyć w jednolitą masę. Około 3 łyżek kremu odkładamy do małej miseczki do dekoracji tortu. Do tego kremu dodajemy odrobinę olejku cytrynowego lub trochę soku z cytryny i 1/2 łyżeczki otartej skórki z cytryny. Cytryna musi być przed otarciem skórki dokładnie umyta i sparzona wrzątkiem. Do reszty kremu dodajemy kilka kropel olejku rumowego lub dobrego rumu oraz zaparzoną wrzątkiem 1 i 1/2 łyżkę ciemnego kakao. Kakao powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Przed dodaniem go do kremu kakao studzimy, powinno mieć temperaturę pokojową. Całość dokładnie mieszamy na jednolitą masę. 
 Z każdego krążka zdejmujemy wierzchnią cienką warstwę ciasta oraz papier ze spodu. Na spód dajemy krążek biszkoptowy jasny, przekładamy kremem czekoladowym. Na krem kładziemy krążek czekoladowy, przekładamy kremem. Na górę dajemy drugi krążek biszkoptowy jasny, lekko przygniatamy dłońmi. Boki tortu wyrównujemy kremem czekoladowym i odsypujemy wiórkami kokosowymi. Wierzch tortu oblewamy polewą czekoladową i odstawiamy do całkowitego zastygnięcia polewy. Gdy polewa jest już dobrze zastygnięta możemy przystąpić do dekoracji tortu. Do woreczka wkładamy ozdobną końcówkę, napełniamy worek kremem i zdobimy nasz tort według wymyślonego wzoru. Gotowy tort przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu. 
 Tort kroimy nożem piłką zanurzonym w gorącej wodzie, wrzątku. Po ukrojeniu każdego kawałka znów na chwilę zanurzamy nóż we wrzątku, w ten sposób polewa na torcie nie będzie nam pękać, a krem nie oblepi nam ostrza noża.  


Moje krążki są już upieczone i wystudzone 


Krem już prawie gotowy


Krem równo rozsmarowujemy, część kremu zostawiamy do dekoracji i na obsmarowanie boków tortu



Tort ładnie zdobimy


Kawałki tortu podajemy na małych talerzykach



                            Życzę smacznego !  




środa, 15 maja 2019

Domowy smalec do smarowania chleba.








Składniki :                        na 0,5 l słoiczek
około 70 dkg świeżej słoniny
twoje ulubione zioła, przyprawy
Sposób wykonania :
 Słoninę mielimy w maszynce do mielenia na dużych oczkach ( można też drobno pokroić nożem ). Wkładamy do rondla lub patelni najlepiej z kamienną powłoką , wtedy nic nam się nie będzie przypalać. Słoninę topimy na najmniejszym ogniu przez około 1 godzinę , do momentu, aż przestanie się pienić, puszczać bąbelki powietrza. Pamiętajmy, aby od czasu do czasu zamieszać drewnianą łyżką , zwłaszcza na początku. Następnie zdejmujemy z ognia, odstawiamy, aby smalec lekko przestygł. Ciepły smalec przecedzamy przez metalowe gęste sitko do słoiczka lub kamionkowego garnuszka ( o pojemności około 0,5 l ). Skwarków nie wyrzucajmy, możemy je użyć w kuchni np. do pierogów ruskich. Gdy nasz smalec będzie miał konsystencję pół płynną możemy do niego dodać nasze ulubione przyprawy np. majeranek, mieloną kurkumę z pieprzem, mieloną czerwoną paprykę itp. Kurkuma zabarwi nasz smalec na lekko żółty kolor, natomiast papryka na jasno czerwony. Ważne jest, aby podczas dodawania przypraw smalec miał już dość gęstą konsystencję, bo inaczej przyprawy opadną na samo dno słoika. Gotowy smalec przechowujemy w przykrytym słoiczku lub garnuszku w lodówce. Możemy go tak przechowywać nawet przez 2 miesiące. Smalec wyjęty z lodówki jest miękki i doskonale rozsmarowuje się na chlebku. Smalec to naturalny zwierzęcy tłuszcz, jest dużo zdrowszy niż wszystkie margaryny do smarowania chleba !!! Ja smaruję tylko nim, margaryn nie kupuję już od kilku lat. Polecam ten przepis ! :)


 
Najlepiej topić słoninę w naczyniach z powłoką kamienną



Czas topienia to około 1 godziny



Do smalczyku możesz dodać swoje ulubione zioła, przyprawy



                             Życzę smacznego !


 

wtorek, 14 maja 2019

Smaczne powidło z rabarbaru.








Składniki :
1 kg rabarbaru
1/2 szklanki wody
cukier do smaku
Sposób wykonania :
 Rabarbar umyj, pokrój na małe kawałki ( około 1 i 1/2 cm ), wrzuć do rondla. Wlej wodę , rondel postaw na niedużym ogniu i gotuj aż rabarbar będzie miękki. Pamiętaj, aby od czasu do czasu zamieszać łyżką. Gdy rabarbar jest już miękki , rozpadł się całkowicie, dosłodź do smaku cukrem, cukrem trzcinowym lub miodem. Powidło z rabarbaru doskonale nadaje się do przekładania naleśników. Można też je smacznie zjadać z domowymi kluskami lub ryżem ugotowanym na mleku. Wystarczy ugotować ryż, rozłożyć na talerzyki i polać powidłem z rabarbaru, pycha ! 

 Rada : Jeśli chcesz, aby Twoje powidło było gęściejsze, możesz je osłodzić cukrem żelującym lub pod koniec gotowania wsypać trochę pektyny i dokładnie wymieszać.









                             Życzę smacznego !


 

poniedziałek, 13 maja 2019

Nalewka z młodych pędów świerku ( na ból gardła i kaszel ).








Składniki :
2 dość duże garście świeżo zebranych młodych pędów świerku
kłącze tataraku
5 czarnych owoców jałowca
0,25 l wody ( 1 szklanka 250 ml )
0,5 kg cukru trzcinowego
0,75 l białego półsłodkiego wina gronowego dobrej jakości

Sposób wykonania :
 Pędy świerku pokrój na mniejsze kawałki wrzuć do słoja. Wrzuć suszone owoce  jałowca ( możesz je lekko rozbić w moździerzu na kilka mniejszych kawałków ) oraz kłącze tataraku. Całość zalej winem. Słój szczelnie zamknij wieczkiem i odstaw w słoneczne miejsce
( np. na parapet okienny ) na 10 dni. Pamiętaj, aby co 2 - 3 dni wstrząsnąć słojem w celu zmieszania się składników. Po tym czasie przygotuj syrop z wody i cukru. Wodę zagotuj z cukrem, zbierz szumowiny, gdyby takie się pojawiły, odstaw do wystudzenia. Ostudzony syrop wlej do słoja z nalewką , wymieszaj, słój zamknij i odstaw w to samo miejsce na kolejne 5 dni. Nie zapomnij o wstrząśnięciu słojem od czasu do czasu. Następnie trunek przecedź przez gazę lub gęste sitko, otrzymany płyn możesz jeszcze przefiltrować przez watę lub gazę złożoną we czworo. Rozlej do butelek, szczelnie zakorkuj. Na butelki naklej etykiety z opisem. Dobrze, aby naleweczka poleżała jeszcze kilka miesięcy w ciemnym i chłodnym miejscu.

                                     Właściwości naleweczki :
 Nalewka z pędów świerku podobnie jak nalewka z pędów sosny doskonała jest podczas przeziębień, gdy boli nas gardło oraz męczy kaszel. Dzięki zawartym w trunku składnikom ziołowym złagodzi niepożądane objawy.


                                       Stosowanie nalewki :
 Pijemy 1 łyżkę stołową nalewki świerkowej dwa lub trzy razy dziennie, gdy boli nas gardło, lub męczy kaszel.


 Rady : Pędy świerku zbieramy z drzew rosnących z dala od dróg i zakładów przemysłowych. Podczas zbierania pędów pamiętajmy, aby nie zrywać wszystkich młodych pędów z jednego drzewa, a także z jednej gałązki.  Najlepiej zrywać tylko po kilka pędów z jednej gałązki, w ten sposób drzewo będzie mogło sobie dalej ładnie rosnąć. Najbardziej wartościowe pędy są z drzew które nie mają więcej niż 10 - 15 lat. Zamiast cukru możemy użyć miodu, wtedy nalewka będzie jeszcze bardziej zdrowsza. 



                             Życzę zdrowia !

  

piątek, 10 maja 2019

Jak dokładnie umyć małe wąskie słoiki, szklanki.







 Mycie małych i wąskich słoików lub szklanek jest dość kłopotliwe. Ciężko je domyć, bo dostęp jest utrudniony, ale i na to jest rada. Wystarczy zaopatrzyć się w łyżkę stołową i ściereczkę. Do słoiczka nalewamy ciepłej wody, wkładamy do środka ściereczkę i za pomocą łyżki stołowej dokładnie myjemy słoik lub szklankę.  :)



                        Pozdrawiam gorąco !


 

poniedziałek, 6 maja 2019

Ziołowa nalewka wzmacniająca organizm ( na czerwonym winie ).







 Tę nalewkę wato mieć w swojej apteczce lub barku. Pomoże ona nam postawić nasz organizm na nogi.

 
Składniki :
25 g suszonego korzenia lubczyku
25 g nasion kardamonu
5 g mielonego imbiru
5 g kory cynamonu
5 g gałki muszkatołowej
5 g suszonego kwiatu bzu czarnego
5 g suszonego tymianku
5 g suszonego liścia pokrzywy

2 l dobrej jakości wytrawnego czerwonego wina
100 ml spirytusu 95 %
200 g płynnego miodu pszczelego 

Sposób wykonania :
 Nasiona kardamonu, korę cynamonu i gałkę muszkatołową potłuc w moździerzu na małe kawałki. Do czystego dużego słoja wsyp wszystkie zioła, zalej winem oraz spirytusem, wymieszaj. Słój szczelnie zamknij wieczkiem i odstaw na miesiąc w chłodne i ciemne miejsce. Pamiętaj, aby od czasu do czasu wstrząsnąć słojem w celu zmieszania się składników. Po tym czasie przefiltruj nalew przez gazę złożoną we czworo lub bibułę filtracyjną. Dodaj miód, wymieszaj drewnianą łyżką do całkowitego rozpuszczenia. Rozlej trunek do butelek najlepiej z ciemnego szkła. Na butelki naklej etykiety z opisem i datą sporządzenia nalewki. Butelki z naleweczką przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu. Po miesiącu nalewka jest gotowa do picia.

                                            Właściwości nalewki :
 Nalewka ta pomaga w stanach wyczerpania fizycznego i psychicznego oraz po przebytej chorobie, zwłaszcza gdy leczyliśmy się antybiotykami. Reguluje ona też układ trawienny, działa rozkurczowo, wzmacnia żołądek, poprawia perystaltykę jelit oraz zwiększa wydzielanie żółci. Pomocna jest także przy bólach głowy.


                                            Stosowanie nalewki :
 1 łyżka stołowa nalewki w razie potrzeby, gdy czujemy się zmęczeni, wyczerpani.


Rada : Do nalewki możemy też spokojnie użyć miodu scukrzonego, wystarczy go tylko najpierw rozpuścić w kąpieli wodnej uważając, aby go nie przegrzać powyżej 40 C. Warto też pamiętać, aby do produkcji tej nalewki użyć składników wysokiej jakości, wino też powinno być nie byle jakie tylko dobrej jakości. Nie oszczędzajmy na naszym zdrowiu.



                       Pozdrawiam i życzę zdrowia !


  

niedziela, 5 maja 2019

Nalewka z kwiatów Mniszka lekarskiego ( na miodzie ).








Składniki :
70 - 80 kwiatów mniszka lekarskiego
0,5 l wody
0,5 l spirytusu 95 %
2 plastry cytryny
1 - 2 łyżki miodu np. wielokwiatowego

Sposób wykonania :
 Kwiaty rozkładamy pojedynczo na białym arkuszu papieru lub płótna, pozostawiamy na około 2 - 3 godziny w słonecznym miejscu. W ten sposób pozbędziemy się robaczków, które znajdują się w kwiatach. Następnie obcinamy kwiaty w ten sposób, aby pozostały nam tylko żółte płatki. Możemy to zrobić np. nożyczkami. Można też nie obcinać zielonych części, ale wtedy nasza nalewka będzie mieć zielonkawo - szary kolor, a tak to będzie mieć złocisty kolor. Kwiaty wsypujemy do słoja, zalewamy alkoholem wymieszanym z 1 szklanką ( 250 ml ) wody, dodajemy plasterki cytryny ( cytryna musi być oczywiście wcześniej dokładnie umyta i sparzona wrzącą wodą ). Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy na 2 tygodnie. Słój możemy postawić na parapecie okiennym. Co 2 - 3 dni wstrząsamy słojem w celu zmieszania się składników. Po tym czasie przecedzamy zawartość słoja przez gęste sitko, dokładnie wyciskając resztki płynu z kwiatów. Otrzymany płyn wlewamy do czystego słoja. W szklance przegotowanej i ostudzonej wody rozpuszczamy miód i wlewamy do słoja z naszym nalewem, mieszamy dokładnie. Możemy to zrobić np. poprzez wstrząśnięcie słojem. Słój szczelnie zamykamy wieczkiem i odstawiamy do sklarowania. Klarowanie może potrwać kilka miesięcy. Gdy nasza nalewka jest już klarowna, zlewamy ją ostrożnie znad osadu, osad filtrujemy, płyny łączymy ze sobą . Trunek rozlewamy do butelek 
( najlepiej z ciemnego szkła ), szczelnie zamykamy. Na butelki naklejamy etykiety z opisem. Nalewka jest gotowa, ale będzie smaczniejsza, gdy postoi jeszcze trochę.
 Nalewka ma złotawy kolor i jest niezastąpiona podczas jesienno - zimowych chłodów. Ja dodałem jeszcze szafranu 0,1 g , zobaczymy jaka naleweczka wyjdzie. Po pewnym czasie na dnie butelki zrobi się osad, ale nie jest to wadą. Osad ten to pyłek z kwiatów, dlatego przed podaniem trunku należy wstrząsnąć butelką , aby pyłek zmieszał się z resztą nalewki. Pyłek jest cennym składnikiem i nie należy go usuwać.


  Pamiętaj , kwiaty mniszka lekarskiego zbieramy z dala od dróg i zakładów przemysłowych ! Najlepszą porą do zbierania kwiatów jest słoneczny dzień, między godziną 10 a 14 wtedy kwiaty są ładnie rozwinięta i obeschły już z porannej rosy. Na syrop czy nalewkę zbieramy dorodne kwiaty takie, które są w pełni kwitnienia, ale nie zaczynają już przekwitać.

 Rady : Jeśli chcemy nalewkę o mniejszej mocy możemy dodać trochę więcej wody. Możemy też całą wodę , która jest w przepisie wymieszać ze spirytusem, wtedy miód dodajemy od razu do nastawu , trzeba tylko go dobrze wymieszać, aby cały się rozpuścił. Możemy też zamiast spirytusu użyć czystej wódki, wtedy nie dodajemy już wody, chyba że tylko trochę , gdy chcemy, aby nalewka miała tak około trzydziestu paru procent.



                                Na zdrowie !


   

Zdrowy syrop z kwiatów mniszka na miodzie.







Składniki :
2 l kwiatów mniszka lekarskiego ( kwiaty powinny być dość mocno ubite)
1,5 l wody
1 l miodu ( ja użyłem miodu wielokwiatowego )

sok wyciśnięty z 1 cytryny
Sposób wykonania :
 Zebrane kwiaty mniszka rozkładamy cienką warstwą na białym papierze, aby pozbyć się robaczków. Następnie odmierzamy kwiaty w litrowym garnuszku, ubijamy je dość mocno, aby zmieściło się jak najwięcej kwiatów. Kwiaty wsypujemy do większego rondla, zalewamy wodą , garnek stawiamy na ogniu i zagotowujemy. Garnek zdejmujemy z ognia i odstawiamy pod przykryciem na 12 - 24 godziny. W tym czasie cenne składniki, które znajdują się w kwiatach przedostaną się do wody. Po tym czasie przecedzamy całość przez gęste sitko lub gazę , dokładnie wyciskamy resztki płynu z kwiatów. Otrzymany płyn wlewany do czystego rondla, dodajemy miód i sok z cytryny. Rondel stawiamy na ogniu i całość doprowadzamy do wrzenia. Na początku musimy często mieszać, aby miód się całkiem rozpuścił. Gdy syrop się zagotuje, zdejmujemy go z ognia i gorący rozlewamy do wyparzonych słoiczków. Słoiczki zamykamy wieczkami i odstawiamy pod koc, aby nam się za pasteryzowały. Możemy też pasteryzować w wodzie. Gotowy syrop przechowujemy w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu. Na słoiczki warto nakleić etykiety z opisem i datą sporządzenia syropu. Taki syrop możemy dodawać do herbaty lub rozpuścić w szklance wody i wypić. Doskonale sprawdza się podczas jesienno zimowych chłodów, pomaga nam zabezpieczyć się przed infekcjami przeziębieniowymi. Ja z tej porcji zrobiłem 6 słoiczków po 330 ml.

 Pamiętaj , kwiaty mniszka lekarskiego zbieramy z dala od dróg i zakładów przemysłowych ! Najlepszą porą do zbierania kwiatów jest słoneczny dzień, między godziną 10 a 14 wtedy kwiaty są ładnie rozwinięta i obeschły już z porannej rosy. Na syrop zbieramy dorodne kwiaty takie, które są w pełni kwitnienia, ale nie zaczynają już przekwitać. 



Miód dokładnie rozpuszczamy



                        Pozdrawiam !