piątek, 23 października 2026

Sekrety japońskich kucharzy przygotowania perfekcyjnego ryżu.

 

Propozycja podania ryżu.
 

  

Dla Japończyka ryż to nie zwykły dodatek do obiadu – to absolutna świętość, fundament kultury i serce każdego posiłku. Perfekcyjnie ugotowane ziarna powinny być lśniące, sprężyste, lekko kleiste (ale nie rozgotowane!), a przede wszystkim pełne naturalnego smaku. Choć w Japonii niemal każdy dom wyposażony jest w zaawansowany szybkowar (suihanki), japońskie babcie doskonale wiedzą, jak ugotować ryż idealny przy użyciu zwykłego garnka. Poznaj sekrety, które na zawsze odmienią Twoje podejście do tego zboża.
Wielu z nas kupuje ryż w plastikowych torebkach, wrzuca do wrzątku i gotuje na oko. W Japonii taki sposób uchodzi za kulinarną zbrodnię. Jeśli chcesz, aby Twój ryż miał idealną teksturę – niezależnie od tego, czy robisz sushi, domowy bowl, czy podajesz go jako dodatek do azjatyckiego gulaszu – musisz poznać dziewięć złotych zasad japońskich kucharzy.

 

Jeśli chociaż trochę podoba Ci się mój blog to możesz postawić mi kawę ☕ ( wesprzeć ) tutaj : buycoffee.to  Dzięki Twojemu wsparciu będę mógł tworzyć jeszcze lepsze treści dla Ciebie. Z góry dziękuję !

Ten post zawiera linki afiliacyjne, jeśli zdecydujesz się na zakup, mogę otrzymać niewielką prowizję bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.

 

1. Wybór odmiany ryżu. 

 
   
Prawdziwy japoński ryż domowy to zawsze ryż krótkoziarnisty lub średnioziarnisty (najpopularniejsza odmiana to Koshihikari lub ogólnie dostępny ryż do sushi).

    Dlaczego to ważne? W przeciwieństwie do niego, ryż długoziarnisty (jak basmati czy jaśminowy) po ugotowaniu jest sypki i suchy. Japoński ryż zawiera specyficzny stosunek skrobi (amylozy i amylopektyny),, dzięki czemu ziarna trzymają się blisko siebie, ułatwiając jedzenie pałeczkami, ale wciąż pozostają osobne i sprężyste.

 

2. "Taniec w misce", czyli technika płukania ryżu.

 
 
 Japońskie babcie potrafią płukać ryż nawet 4–5 razy. Nie robią tego jednak wyłącznie po to, by pozbyć się kurzu.

   Nadmiar wolnej skrobi na powierzchni ziaren sprawi, że ryż podczas gotowania zamieni się w gumowatą, gęstą papkę. Ryż należy wsypać do miski, zalać zimną wodą i delikatnie kolistymi ruchami „masować” ziarna dłonią. Wodę zlewamy i powtarzamy proces tak długo, aż kolejna partia wody będzie całkowicie przezroczysta.


3. Cierpliwość przed włączeniem ognia.

   To krok, który większość Europejczyków całkowicie pomija, a dla Japończyków jest absolutnie kluczowy. Po wypłukaniu ryżu i zalaniu go czystą wodą w garnku, nie stawiamy go od razu na kuchence.

    Ryż musi postać w wodzie przez minimum 30 minut (zimą nawet do godziny) przed gotowaniem. W tym czasie ziarna powoli piją wodę do samego środka. Dzięki temu podczas gotowania ryż zmięknie równomiernie – nie będzie twardy w środku ani rozgotowany na zewnątrz.

Tutaj znajdziesz produkty finansowe, dzięki którym odłożysz pieniądze na lepszy sprzęt do Twojej kuchni. Przeszukaj oferty i zamów online : konta oszczędnościowe Sprawdź także tutaj : konta oszczędnościowe dla Ciebie - są to linki afiliacyjne.

 Kup nowy sprzęt AGD do swojej kuchni w atrakcyjnych cenach : https://www.ceneo.pl/Sprzet_AGD#cid=3802&crid=789864&pid=3068 - jest to link afiliacyjny.

 Tutaj kupisz produkty takie jak : wyposażenie kuchni, sprzątanie domu, meble, oświetlenie i wiele innych bez wychodzenia z domu : https://www.ceneo.pl/Delikatesy#cid=3802&crid=789865&pid=3068 - jest to link afiliacyjny.


4. Matematyka w kuchni – złota proporcja i bezwzględny zakaz zaglądania.

   
 
 Kiedy ryż jest już namoczony, czas na precyzję. Standardowa japońska proporcja to 1:1.2 (na jedną miarkę suchego ryżu przypada 1,2 miarki wody).

   Ryż wrzucamy do garnka wraz z odmierzoną wodą i przykrywamy szczelną pokrywką. Od tego momentu pod żadnym pozorem nie wolno podnosić pokrywki ani mieszać ryżu! Unosząca się para jest kluczowa dla prawidłowego procesu.

   Jak gotować? Doprowadź wodę do wrzenia na dużym ogniu, po czym zmniejsz płomień do minimum i gotuj przez dokładnie 12–13 minut. Po tym czasie wyłącz ogień i... zostaw garnek pod przykryciem na kolejne 10–15 minut. Ryż musi „odpocząć” i wchłonąć resztki pary.
     
     

    5. Szybkie schładzanie ruchami tnącymi.

   Jeśli ugotowany ryż ma posłużyć do sushi lub letnich sałatek, Japończycy nigdy nie zostawiają go do samodzielnego ostygnięcia w garnku ani nie mieszają go energicznie łyżką.

   Ryż przekłada się do szerokiej, płaskiej miski (tradycyjnie drewnianej hangiri) i miesza specjalną łopatką (shamoji) za pomocą ruchów tnących (jakbyś kroił ciasto liniami pionowymi), jednocześnie wachlując ryż papierowym wachlarzem lub schładzając go zimnym nawiewem suszarki. Dzięki temu ziarna szybko stygną, zamykają w sobie wilgoć, nabierają pięknego połysku i nie zamieniają się w papkę.

              

        6. Dodatek węgla drzewnego lub lodu podczas gotowania.

   Aby ryż z garnka był idealnie puszysty i miał głęboki, czysty profil smakowy, japońskie seniorki stosują dwa sprytne triki z temperaturą i filtracją.

   Do garnka przed włączeniem ognia wrzucają 2-3 kostki lodu (odliczając ich wagę od ilości wody) lub specjalny kawałek spożywczego węgla aktywnego (binchōtan). Kostki lodu opóźniają moment zagotowania wody, co daje skrobi wewnątrz ziarna więcej czasu na prawidłowe rozwinięcie się, przez co ryż staje się niezwykle puszysty. Węgiel z kolei absorbuje z wody wszelkie zanieczyszczenia i zapach chloru z kranu.

 

        7. Wskrzeszanie wczorajszego ryżu za pomocą sake lub wody.

   Japończycy rzadko wyrzucają ryż, który został z poprzedniego dnia, ale wiedzą, że po nocy w lodówce staje się on suchy, twardy i nieapetyczny.

   Aby przywrócić mu idealną świeżość, nie używaj mikrofalówki. Przełóż ryż na patelnię lub do garnka, skrop go delikatnie jedną łyżeczką japońskiego sake lub czystej wody, przykryj szczelnie pokrywką i podgrzewaj na minimalnym ogniu przez 2-3 minuty. Alkohol z sake wyparuje, a uwięziona para sprawi, że wczorajszy ryż na powrót stanie się miękki i mięsisty, jakby przed chwilą został ugotowany.

 
        8. Sposób na „płacz ziarna”, czyli właściwe odcedzanie na sicie.

   Po dokładnym wypłukaniu ryżu z nadmiaru skrobi, proces ten nie kończy się na zwykłym odlaniu wody ręką.

   Tradycyjna metoda nakazuje przerzucić wypłukany ryż na gęste sito i zostawić go na 10–15 minut do całkowitego odcieknięcia. Dopiero gdy ziarna z zewnątrz lekko przeschną i staną się matowo-białe (w Japonii mówi się, że ryż wtedy „odpoczywa”), przesypuje się go do garnka i zalewa precyzyjnie odmierzoną wodą do namaczania. Ten krok gwarantuje idealną kontrolę nad ilością wody w przepisie.

 

        9. Magiczny dodatek oleju lub octu do gorszej jakości ryżu.  

  Co zrobić, gdy nie masz dostępu do luksusowego, drogiego ryżu krótkoziarnistego, a chcesz wyciągnąć maksimum smaku z tańszego produktu z marketu?

   Przed włączeniem ognia, dodaj do wody 2-3 krople oleju roślinnego np. rzepakowego lub odrobinę mirinu (Mirin to słodkie japońskie wino ryżowe) albo dosłownie kilka kropel octu ryżowego. Kwas zawarty w occie delikatnie rozbija zewnętrzną, twardą otoczkę ziarna, dzięki czemu woda łatwiej wnika do środka. Z kolei mikroskopijna ilość oleju sprawi, że po ugotowaniu ziarna będą pięknie błyszczeć i nie skleją się w mało estetyczne bryły.

Tutaj znajdziesz przepis na Ciasto na pizzę pełnoziarniste .


 Ciekawostki o japońskim ryżu.


   
Zero soli. Tradycyjny japoński ryż podawany do codziennego posiłku gotuje się bez grama soli. Sól i przyprawy znajdują się w innych daniach na stole. Czysty ryż ma za zadanie balansować smaki i oczyszczać podniebienie pomiędzy kęsami.

   Woda po ryżu jako kosmetyk. Japońskie seniorki nigdy nie wylewają wody z pierwszego płukania ryżu do zlewu. Przelewają ją do słoika i używają do przemywania twarzy lub płukania włosów. To prastary, domowy sekret na nieskazitelną, gładką cerę Azjatek.

   Słowo „ryż” oznacza też „posiłek”: W języku japońskim słowo oznaczające ugotowany ryż – gohan (ご飯) – jest jednocześnie synonimem słowa „posiłek”. Śniadanie to dosłownie asa-gohan (poranny ryż), obiad to hiru-gohan (południowy ryż), a kolacja to ban-gohan (wieczorny ryż). To najlepiej pokazuje, jak fundamentalne jest to zboże na Kaukazie Azji.

    Bóstwo ukryte w każdym ziarnie. Japońskie babcie od wieków uczyły dzieci zjadania miski ryżu do ostatniego ziarenka. Zgodnie z tradycyjnymi wierzeniami shintoistycznymi, w każdym pojedynczym ziarnie ryżu mieszka aż siedem bóstw szczęścia (Shichifukujin). Pozostawienie ryżu w misce uznawane było za brak szacunku dla ich pracy oraz trudu rolnika.

   Sztuka na polach ryżowych (Tanbo Art). W Japonii ryż to także medium artystyczne. W miejscowości Inakadate rolnicy sadzą różne odmiany ryżu o odmiennych kolorach liści (zielone, fioletowe, żółte), tworząc na polach gigantyczne, precyzyjne obrazy widoczne z lotu ptaka – od tradycyjnych samurajów po ikony popkultury.

 

Najczęściej zadawane pytania.

1. Czy mogę ugotować japoński ryż w zwykłym garnku tak dobrze jak w ryżowarze?

   Tak! Jeśli zastosujesz zasadę namaczania (30 minut) oraz będziesz trzymać garnek pod szczelną pokrywką bez mieszania, uzyskasz identyczny efekt puszystości jak z profesjonalnego urządzenia.

2. Mój ryż po ugotowaniu przypomina jednolitą papkę. Co zrobiłem źle?

   Najczęstsze błędy to zbyt krótkie płukanie ryżu (zostało za dużo skrobi), dodanie zbyt dużej ilości wody lub podnoszenie pokrywki w trakcie gotowania i ucieczka pary.

3. Co zrobić, jeśli dół ryżu przypalił się do garnka?

   Japońskie babcie celowo czasem doprowadzają do lekkiego przypieczenia spodu – taki chrupiący ryż nazywa się okagamisama i jest uważany przez wielu za przysmak! Jeśli jednak spód jest czarny, ryż z góry przełóż delikatnie do innej miski, starając się nie ruszać spalonej warstwy.

4. Dlaczego w japońskich przepisach podaje się wagę ryżu przed, a nie po ugotowaniu?

   Podczas gotowania japoński ryż krótkoziarnisty niemal potraja swoją wagę, chłonąc wodę. Precyzyjne odmierzenie proporcji przed gotowaniem (na sucho) gwarantuje, że za każdym razem uzyskasz dokładnie taką samą, idealną teksturę.

5. Czy mogę ugotować japoński ryż w woreczku foliowym?

   Zdecydowanie nie. Ideą japońskiego gotowania jest to, aby ryż wchłonął dokładnie odmierzoną ilość wody, a uwięziona w garnku para dokończyła proces. Gotowanie w woreczku, w litrach bulgoczącej wody, wypłukuje z ryżu cały unikalny smak i niszczy jego strukturę.

6. Co oznacza termin "Shinmai" na opakowaniach ryżu?

   Shinmai to „nowy ryż” – ziarna z pierwszych jesiennych zbiorów w danym roku. Jest on niezwykle ceniony w Japonii, ponieważ zawiera naturalnie więcej wilgoci. Gotując ryż typu Shinmai, japońskie babcie zawsze dają odrobinę mniej wody niż do ryżu starszego (tzw. Komai).

 
 

Na koniec prosty przepis na tradycyjny japoński ryż z garnka (Gohan).

 
   Jest to  uniwersalny przepis krok po kroku na idealną bazę do każdego azjatyckiego dania.

 
Składniki:
   
2 szklanki japońskiego ryżu krótkoziarnistego (np. ryż do sushi)
    2,4 szklanki zimnej, przefiltrowanej wody (proporcja 1 : 1,2)
    Opcjonalnie (sekret kucharzy): 1-2 kostki lodu (wrzucone do odmierzonej wody)


Wykonanie krok po kroku:
   
Wsyp ryż do miski, zalej zimną wodą i delikatnie zamieszaj dłonią. Odlej mętną wodę. Powtórz proces 3-4 razy, aż woda stanie się klarowna. Przelej ryż na gęste sito i zostaw na 10-15 minut, aby ziarna delikatnie obeschły z zewnątrz. Przełóż ryż do garnka z grubym dnem, zalej precyzyjnie odmierzoną wodą (możesz wrzucić kostki lodu) i zostaw pod przykryciem na 30 minut. Nałóż szczelną pokrywkę i postaw garnek na dużym ogniu. Gdy woda zacznie mocno wrzeć (poznasz to po parze i drżeniu pokrywki – nie podnoś jej!), natychmiast zmniejsz płomień na najmniejszy możliwy. Gotuj na minimalnym ogniu przez 12 minut. Po 12 minutach wyłącz ogień. Trzymaj garnek pod przykryciem przez kolejne 10-15 minut. W tym czasie para równomiernie rozejdzie się po ziarnach. Zdejmij pokrywkę. Za pomocą płaskiej łopatki delikatnie, ruchami tnącymi od spodu, spusz wepchnięte powietrze i rozdziel ziarna. Gotowe!

 Smacznego ! 

Sprawdź też inne artykuły z serii "Sekrety kucharzy z całego świata" na moim blogu : Sekrety włoskich kucharzy dzięki którym Twoja pizza wyjdzie idealna albo Greckie sekrety kuchni śródziemnomorskiej .



   
A jak Wy gotujecie ryż? Czy zdarzyło Wam się kiedyś namaczać ryż przed gotowaniem, czy tak jak większość osób po prostu wrzucacie go do osolonego wrzątku w foliowej torebce? Który z japońskich sekretów zaskoczył Was najbardziej?
Zostawcie komentarz poniżej! 

 

Pozdrawiam !


środa, 21 października 2026

Sekrety włoskich kucharzy dzięki którym Twoja pizza wyjdzie idealna. Znajdziesz też przepis na ciasto i sos.


 

Włoska pizza.
 


Zapach palonego drewna, idealnie puszyste, przypieczone brzegi i ciągnący się, kremowy ser na cieniutkim jak papier środku – prawdziwa włoska pizza to potrawa, która potrafi uzależnić. Dlaczego jednak domowe próby tak często kończą się wypiekiem przypominającym grubą, drożdżową bułkę z mnóstwem składników, która po upieczeniu nasiąka wodą? Różnica nie tkwi w sekretnych recepturach, ale w fizyce, biologii i technice, które włoscy pizzaiolo opanowali do perfekcji. Czas poznać te tajemnice, wyrzucić wałek do ciasta i stworzyć w domowym piekarniku pizzę, która dorówna tej z najlepszych lokali w Neapolu! 
Na końcu artykułu znajdziesz przepisy na ciasto i sos pomidorowy do włoskiej pizzy. 

Jeśli chociaż trochę podoba Ci się mój blog to możesz postawić mi kawę ☕ ( wesprzeć ) tutaj : buycoffee.to  Dzięki Twojemu wsparciu będę mógł tworzyć jeszcze lepsze treści dla Ciebie. Z góry dziękuję !

Ten post zawiera linki afiliacyjne, jeśli zdecydujesz się na zakup, mogę otrzymać niewielką prowizję bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.

 

Co to za danie?

   
Skąd pochodzi. Choć płaskie chlebki z dodatkami wypiekano już w starożytności, współczesna pizza narodziła się w XVIII-wiecznym Neapolu jako tanie jedzenie dla ubogich. Kamieniem milowym był rok 1889, kiedy to kucharz Raffaele Esposito stworzył pizzę Margherita na cześć królowej Małgorzaty Sabaudzkiej, dekorując ją składnikami w barwach włoskiej flagi, pomidorami (czerwień), mozzarellą (biel) i bazylią (zieleń).
    Jak wygląda idealna pizza w stylu neapolitańskim? Ma okrągły kształt o średnicy ok. 30-32 cm. Jej znakiem rozpoznawczym są wysokie, napuchnięte powietrzem i pokryte ciemnymi plamkami (tzw. panterką) brzegi (cornicione) oraz bardzo cienki, wilgotny środek.
    Smak i aromat. Pachnie świeżo pieczonym pieczywem, dymem, kwaśno-słodkimi pomidorami i maślanym serem. W smaku jest harmonijna – chrupka, a zarazem delikatna i lekka.
    Sezon. Pizza to danie absolutnie całoroczne, jednak kluczowe dla jej smaku świeże pomidory i bazylia przeżywają swój szczyt formy w miesiącach letnich.
 
Jak wybrać dobry produkt (składniki)?

   
Na co zwrócić uwagę. Fundamentem jest mąka pszenna typu "00" (np. włoskich marek Caputo czy 5 Stagioni). Musi mieć wysoką zawartość białka (W na poziomie 280–320), co decyduje o elastyczności ciasta. Wybieraj pomidory odmiany San Marzano w puszkach oraz ser Mozzarella di Bufala (z mleka bawolic) lub Fior di Latte (z mleka krowiego).
    Jak rozpoznać jakość. Dobre pomidory San Marzano mają na puszce certyfikat Chronionej Nazwy Pochodzenia (DOP). Prawdziwa mozzarella do pizzy powinna być sprzedawana w zalewie, mieć zwartą, ale włóknistą strukturę.
    Czego unikać. Zapomnij o zwykłej mące tortowej ze sklepu – ciasto będzie się rwać. Unikaj gotowych sosów ziołowych do pizzy (zawierają cukier i zbędne zagęszczacze) oraz żółtego sera lub taniego „wiórkowanego produktu seropodobnego”, który spali się na gorzką, tłustą skorupę.
 

Jak przechowywać?

   
Lodówka czy temperatura pokojowa. Wyrośnięte ciasto w kulkach (tzw. panetti) najlepiej wykorzystać od razu. Gotową upieczoną pizzę przechowuj w lodówce w szczelnym pojemniku.
    Czas. Ciasto poddawane fermentacji w lodówce może spędzić w niej od 24 do nawet 72 godzin, zyskując z każdym dniem głębszy aromat. Upieczona pizza zachowa świeżość w lodówce przez 2 dni.
    Zamrażanie. Możesz zamrozić surowe kulki ciasta tuż po porcjowaniu. Przed użyciem rozmrażaj je powoli w lodówce przez 12 godzin, a potem pozwól im ocieplić się do temperatury pokojowej.
 

Jak przygotować?

   
Czy trzeba używać wałka? Bezwzględny zakaz używania wałka! Wałek wyciska z ciasta pęcherzyki dwutlenku węgla, przez co brzegi pizzy po upieczeniu będą płaskie i twarde jak podeszwa.
    Jak kroić i formować. Ciasto formujemy wyłącznie dłońmi. Naciskamy kulkę od środka ku zewnętrznym krawędziom, przepychając powietrze w brzegi. Następnie delikatnie rozciągamy placek na dłoniach.
    Czy można jeść na surowo? Nie, ciasto drożdżowe wymaga pełnego wypieku.
    Które części są jadalne? W całości jadalny jest zarówno cieniutki środek, jak i puszysty brzeg (nie zostawiaj go na talerzu – we Włoszech to obraza dla kucharza!).

 Tutaj znajdziesz produkty finansowe, dzięki którym odłożysz pieniądze na lepszy sprzęt do Twojej kuchni. Przeszukaj oferty i zamów online : konta oszczędnościowe Sprawdź także tutaj : konta oszczędnościowe dla Ciebie - są to linki afiliacyjne.

 Kup nowy sprzęt AGD do swojej kuchni w atrakcyjnych cenach : https://www.ceneo.pl/Sprzet_AGD#cid=3802&crid=789864&pid=3068 - jest to link afiliacyjny.

 Tutaj kupisz produkty takie jak : wyposażenie kuchni, sprzątanie domu, meble, oświetlenie i wiele innych bez wychodzenia z domu : https://www.ceneo.pl/Delikatesy#cid=3802&crid=789865&pid=3068 - jest to link afiliacyjny.



Jak wykonać w kuchni (Szczegółowe techniki).
 
   
Do pieczenia (w piecu domowym) – Efekt neapolitańskiego pieca. Pieczenie pizzy w warunkach domowych to walka o każdą jednostkę ciepła. Włoscy mistrzowie wiedzą, że kluczem jest symulacja profesjonalnego pieca (który osiąga 450°C) za pomocą stali lub kamienia do pizzy.

    Jak to działa. Piekarnik rozgrzewamy na absolutne maksimum (250–300°C) z funkcją góra-dół przez około 45–60 minut. Stal lub gruby kamień szamotowy umieszczamy na najwyższej półce piekarnika, tuż pod grzałką grillową. Kamień/stal akumulują potężną ilość energii termicznej.
    Trik z grillem. Tuż przed wsunięciem pizzy z łopatki, przełączamy piekarnik na funkcję grill (tylko grzałka górna). W tym momencie spód pizzy dostaje potężne uderzenie ciepła od rozgrzanej stali (dzięki czemu ciasto błyskawicznie rośnie, staje się chrupiące i zyskuje charakterystyczne plamki), a górna grzałka w zaledwie 4–5 minut idealnie przypieka brzegi i topi ser, nie wysuszając wnętrza ciasta na sucharek.

    Do smażenia – Tradycyjna Pizza Fritta. Choć pizza kojarzy się wyłącznie z pieczeniem, w Neapolu ogromną popularnością cieszy się Pizza Fritta, czyli pizza smażona w głębokim tłuszczu. Ta technika narodziła się po II wojnie światowej, kiedy wiele pieców było zniszczonych, a mieszkańcy szukali prostszego sposobu na przygotowanie posiłku.

    Jak to działa. Zamiast płaskiego dysku, ciasto formuje się podobnie jak włoski pieróg calzone. Wnętrze nadziewa się tradycyjnie kremowym serem ricotta, prowolonem (Provola), kawałkami tłustego salami oraz dużą ilością świeżo mielonego pieprzu. Brzegi ciasta zlepia się bardzo mocno, a następnie cały pieróg delikatnie zanurza się w głębokim, mocno rozgrzanym oleju roślinnym (ok. 175–180°C).
    Efekt. Ciasto w kontakcie z gorącym olejem natychmiast spektakularnie puchnie, staje się niesamowicie lekkie, puszyste i zyskuje piękną, złocistą, delikatnie chrupiącą strukturę. Wnętrze z kolei zamienia się w płynną, gorącą, serową lawę.

    Do grillowania – Pizza z aromatem dymu. Klasyczny ogrodowy grill (zarówno gazowy, jak i węglowy z pokrywą) potrafi wygenerować znacznie wyższą temperaturę niż domowy piekarnik, nierzadko zbliżając się do 350–400°C. To idealne warunki do wypieku pizzy, pod warunkiem użycia kamienia kordierytowego.

    Jak to działa. Kamień kładziemy na zimny ruszt grilla, zamykamy pokrywę i rozgrzewamy urządzenie na maksimum przez około 20–30 minut. Gdy kamień osiągnie właściwą temperaturę, szybko zsuwamy na niego pizzę za pomocą łopatki i natychmiast zamykamy pokrywę.
    Efekt. Dzięki zamkniętej kopule grilla ciepło krąży nad pizzą niczym w piecu konwekcyjnym. W przypadku grilla węglowego ciasto dodatkowo chłonie mikro-ilości dymu z węgla drzewnego, co nadaje domowej pizzy niepowtarzalny, autentyczny, restauracyjny posmak pieca opalanego drewnem. Czas pieczenia skraca się tu często do zaledwie 3 minut.

    Inne zastosowania – Puszysta Focaccia z resztek ciasta. W gastronomii w duchu zero waste nic nie może się zmarnować. Jeśli po weekendowym pieczeniu pizzy zostały Ci 1 lub 2 kulki ciasta, które spędziły w lodówce za dużo czasu i są zbyt wyrośnięte (przefermentowane), by uformować z nich cienki placek – zmień je we włoską Focaccię.

    Jak to działa. Wyrośnięte ciasto przekładamy do prostokątnej formy obficie wysmarowanej dobrej jakości oliwą z oliwek extra virgin. Palcami robimy w cieście charakterystyczne, głębokie wgłębienia (nie rozrywamy go!). Wierzch skrapiamy emulsją z oliwy i wody, a następnie posypujemy świeżymi igiełkami rozmarynu oraz gruboziarnistą solą morską. Tak przygotowane ciasto zostawiamy do ponownego napuszenia na 30 minut, po czym pieczemy w 220°C na złoty kolor.
    Efekt. Otrzymasz cudownie puszysty, wysoki, maślany chlebek o chrupiącej skórce i miękkim, pełnym wielkich dziur wnętrzu, który idealnie nadaje się do maczania w oliwie lub jako baza do genialnych kanapek w stylu włoskim.
     

Tutaj znajdziesz przepis na Ciasto na pizzę pełnoziarniste .


Dodatki do włoskiej pizzy.
 
 1.
Sery (Fundament smaku). 
    Mozzarella Fior di Latte. Klasyczny ser z mleka krowiego. Ma delikatny, maślany smak i idealnie topi się w domowym piekarniku, tworząc apetyczne, ciągnące się pasma.
    Mozzarella di Bufala Campana (DOP). Luksusowy ser z mleka bawolic. Jest znacznie bardziej kremowy, tłuściejszy i ma głęboki, lekko kwaskowaty smak. Wskazówka. Ze względu na dużą ilość serwatki wymaga bardzo dokładnego odsączenia przed nałożeniem na ciasto.
    Parmigiano Reggiano / Pecorino Romano. Twarde sery dojrzewające. Ściera się je bezpośrednio na sos pomidorowy przed ułożeniem mozzarelli, aby podbić smak umami.
    Gorgonzola. Włoski ser z niebieską pleśnią. Ma ostry, wyrazisty charakter – idealny do białych pizz (bez sosu pomidorowego), gdzie świetnie komponuje się np. z orzechami lub gruszką.
    Burrata. Niezwykle kremowy ser z płynnym wnętrzem (stracciatella). Nigdy jej nie pieczemy – nakłada się ją w całości na pizzę natychmiast po wyjęciu z pieca, aby przyjemnie rozlała się po gorącym cieście.
 

Włoskie wędliny do pizzy.

   
Salami Piccante / Spianata Calabrese. Pikantne, dojrzewające salami z dodatkiem papryczek chili. Pod wpływem temperatury delikatnie wytapia się z nich tłuszcz, a brzegi plasterków apetycznie się zwijają i stają się chrupiące.
    Prosciutto di Parma (Szynka parmeńska) / Prosciutto San Daniele. Szlachetne, długo dojrzewające szynki o maślanym smaku. Układamy je na pizzy wyłącznie po upieczeniu.
    Pancetta. Włoski rolowany boczek dojrzewający, krojony w plasterki cienkie jak papier. Może być zapiekany – staje się wtedy cudownie chrupiący.
    Mortadella z Bolonii. Delikatna wędlina z kawałkami pistacji. Podobnie jak burratę i szynkę parmeńską, układamy ją na pizzy po wyjęciu z pieca (genialnie smakuje w duecie z pesto pistacjowym).
 

Warzywa i dodatki roślinne.

   
Świeża bazylia. Święty dodatek do Margherity. Układana po upieczeniu uwalnia piękny, eteryczny zapach pod wpływem ciepła pizzy.
    Pomidorki koktajlowe (np. odmiana Datterini lub Piennolo). Przekrojone na pół, pieczone razem z pizzą. W piecu pękają i uwalniają niesamowicie słodki sok.
    Karczochy (w oliwie). Klasyczny składnik pizzy Capricciosa. Mają lekko orzechowy, wykwintny smak.
    Oliwki (najlepiej Leccino lub Taggiasche). Drobne, wyraziste włoskie oliwki o głębokim smaku (unikaj tanich, czarnych oliwek barwionych glukonianem żelaza, które smakują jak plastik).
    Rukola. Świeża, pieprzna zielenina, którą układa się na upieczonym placku (najczęściej w towarzystwie szynki parmeńskiej i płatków parmezanu).
    Cebula czerwona (np. z Tropei). Bardzo słodka odmiana, krojona w piórka. Doskonale pasuje do pizz z dodatkiem tuńczyka lub ostrego salami.
 

Ryby i owoce morza.

   
Anchois (Sardele). Malutkie, bardzo słone i intensywne filety rybne. Kluczowy składnik pizzy Marinara z anchois lub Romana. Wystarczą 3–4 sztuki na cały placek, by nadać mu potężny, morski charakter.
    Tuńczyk (w oliwie). Klasyczny dodatek w duecie z czerwoną cebulą i kaparami.
 

Wykończenie (Po upieczeniu).

   
Oliwa Extra Virgin. Jedyny akceptowalny we Włoszech "sos" do polania gotowej pizzy. Najlepiej wybrać oliwę o pikantnym lub owocowym profilu.
    Miód pikantny (Hot Honey). Nowoczesny, niesamowicie popularny włosko-amerykański trend – miód infuzowany ostrymi papryczkami chili, którym kropi się pizzę z salami piccante.


     Napoje pasujące do włoskiej pizzy:
   Lekkie włoskie piwo typu lager, wytrawne czerwone wino (np. Chianti) lub gazowana woda z cytryną.
 
 Najlepsze pomysły na pizzę.

 
  Klasyczna Pizza Marinara. Najstarsza, genialna w swojej prostocie wersja tylko pomidory, czosnek, oregano i oliwa. Brak sera uwydatnia smak ciasta. 
    Królewska Margherita z domowym sosem. Sprawdzian dla każdego pizzaiolo, pomidory, fior di latte, świeża bazylia i oliwa. 
    Pizza Diavola z pikantnym salami i oliwą chili. Wyrazisty klasyk dla fanów ostrych smaków z chrupiącym włoskim salami. 
    Biała pizza (Pizza Bianca) z ziemniakami, rozmarynem i gorgonzolą. Zaskakujące, tradycyjne rzymskie połączenie bez sosu pomidorowego, które zachwyca teksturą. 
 
Ciekawostki o pizzy.

   
Sztuka na liście UNESCO. Tradycyjna sztuka neapolitańskich kucharzy pizzy (Sztuka pizzaiuolo) w 2017 roku została oficjalnie wpisana na listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.
    Kwestia ananasa. Dodanie ananasa do pizzy (tzw. pizza hawajska) to dla rodowitego Włocha absolutna profanacja i obraza tradycji – w klasycznej włoskiej pizzerii nie znajdziesz takiego dania w karcie.
    Prawdziwy neapolitański certyfikat.  Organizacja AVPN (Associazione Verace Pizza Napoletana) rygorystycznie kontroluje pizzerie na całym świecie. Aby lokal mógł nazywać pizzę „prawdziwą neapolitańską”, musi spełniać surowe normy dotyczące mąki, czasu wyrastania, a nawet pH wody!
    Rozmiar ma znaczenie. Tradycyjna pizza neapolitańska powinna mieć grubość środka nie większą niż... 3 milimetry!
    Panterka to nie przypalenie. Ciemne kropki na brzegu pizzy nie oznaczają, że placek jest spalony. To pożądany efekt gwałtownej karmelizacji cukrów w temperaturze bliskiej 500°C.
    Skąd wzięła się nazwa pepperoni? W USA oznacza pikantne salami. We Włoszech słowo peperoni oznacza po prostu... paprykę. Zamawiając we Włoszech "pizzę z pepperoni", dostaniesz warzywa, a nie mięso!
    Pizza jako lekarstwo? Włoscy naukowcy z Instytutu Mario Negri w Mediolanie wykazali w badaniach, że regularne jedzenie tradycyjnej włoskiej pizzy (bogatej w oliwę i gotowany likopen z pomidorów) zmniejsza ryzyko niektórych chorób nowotworowych.
 

Wartości odżywcze (w 100g klasycznej Margherity)

   
Kaloryczność: ok. 230–250 kcal (tradycyjna pizza na cienkim cieście i z umiarem w dodatkach wcale nie jest bombą kaloryczną!).
     Dobre źródło węglowodanów złożonych, białka z sera mozzarelli oraz zdrowych tłuszczów jednonienasyconych z oliwy z oliwek.
    Witaminy i antyoksydanty. Bogactwo likopenu (silny przeciwutleniacz z przetworzonych pomidorów) oraz wapnia wspierającego kości.
 

20 sekretów włoskich mistrzów.
 
 1. Odsączanie sera to świętość. Zawsze krój lub rwij mozzarellę na 2-3 godziny przed pieczeniem i zostaw ją na sitku w lodówce. Dzięki temu odda nadmiar serwatki i Twoja pizza nie zamieni się w jezioro wody.
 2. Temperatura lodówki robi ciasto. Zastosuj fermentację na zimno (Cold Fermentation). Włóż zagniezione ciasto do lodówki na 24-48 godzin. Enzymy powoli rozłożą skrobię, a ciasto po upieczeniu będzie lekkostrawne i niesamowicie aromatyczne.
 3. Sos bez gotowania. Włoscy mistrzowie nigdy nie gotują sosu do pizzy. Pomidory San Marzano z puszki po prostu gniecie się dłońmi lub blenderem pulsacyjnie z dodatkiem szczypty soli i listka bazylii. Sos ugotuje się sam w piecu w 60 sekund.
 4. Złota zasada domowego pieca. Ustaw piekarnik na absolutne maksimum (np. 250°C lub 300°C). Im wyższa temperatura, tym krótszy wypiek i lepsza struktura ciasta.
 5. Zainwestuj w stal do pizzy. Kamień szamotowy jest dobry, ale gruba stal do pieczenia (6-8 mm) przewodzi ciepło kilkukrotnie szybciej. Spód pizzy upiecze się błyskawicznie i będzie idealnie chrupiący.
 6. Mąka kukurydziana lub semolina do podsypywania. Przy formowaniu i zsuwaniu pizzy z łopatki podsypuj blat semoliną, a nie zwykłą mąką. Zwykła mąka pali się w piecu na czarno i daje gorzki posmak, semolina zaś nadaje dodatkową chrupkość.
 7. Świeże zioła po pieczeniu. Świeżą bazylię lub rukolę kładź na pizzę zawsze po wyjęciu z pieca. Wysoka temperatura spaliłaby delikatne liście bazylii, pozbawiając je aromatu i zmieniając ich kolor na czarny.
 8. Mniej znaczy więcej. Ogranicz dodatki do maksymalnie 3-4 składników. Przeładowana pizza będzie ciężka, środek zostanie surowy i nie zsuniesz jej sprawnie z łopatki.
 9. Oliwa jako wykończenie. Dobrą oliwą extra virgin skrapiaj pizzę dopiero po upieczeniu. Pod wpływem ciepła świeżo upieczonego ciasta oliwa uwolni swój najpiękniejszy, owocowy zapach.
 10. Czas na relaks dla ciasta. Po wyjęciu kulek ciasta z lodówki, pozwól im spędzić minimum 2–3 godziny w temperaturze pokojowej przed formowaniem. Zimne ciasto będzie się kurczyć jak guma i nie da się go ładnie rozciągnąć.
 11. Temperatura wody ma znaczenie (Zasada 55). Włoscy pizzaiolo kontrolują temperaturę wody za pomocą prostego wzoru matematycznego, zwanego Regułą 55. Od liczby 55 odejmują temperaturę otoczenia (pokoju) oraz temperaturę mąki. Wynik wskazuje idealną temperaturę wody, jakiej należy użyć do wyrabiania ciasta. Dzięki temu drożdże nie doznają szoku termicznego i rozwijają się w optymalnym tempie.
 12. Sól dodawana na samym końcu. Sól ma właściwości higroskopijne – wyciąga wilgoć i hamuje rozwój drożdży, a także utwardza gluten, jeśli zostanie dodana zbyt wcześnie. Prawdziwi mistrzowie dodają sól dopiero pod koniec pierwszego etapu mieszania mąki z wodą, gdy drożdże zdążą się już bezpiecznie zadomowić w środowisku.
 13. Trik z oliwą w domowym piekarniku (Tylko domowym!). W tradycyjnym przepisie na pizzę neapolitańską pieczoną w 450°C nie ma ani kropli oliwy. Jednak w domowym piekarniku (max 250–300°C) pizza piecze się znacznie dłużej i łatwo ją wysuszyć na sucharek. Włoski sekret dla domowych warunków to dodanie 2-3% oliwy z oliwek extra virgin do ciasta. Oliwa zatrzymuje wilgoć wewnątrz, sprawiając, że domowy brzeg pozostaje miękki w środku, a chrupiący z zewnątrz.
 14. Metoda dwóch etapów pieczenia (Dla domowych pieców). Jeśli Twój domowy piekarnik ma problem z dopieczeniem spodu, a góra zaczyna się już palić, zastosuj technikę dwóch etapów. Nałóż na uformowany spód sam sos pomidorowy i wstaw pizzę na stal/kamień na pierwsze 3 minuty. Dopiero po tym czasie wyjmij pizzę, nałóż mozzarellę oraz pozostałe składniki i dopiecz przez kolejne 2 minuty. Ser idealnie się rozpuści, a nie spali na tłuszcz.
 15. Delikatne wędliny nakładaj wyłącznie po pieczeniu. Drogocenne, długo dojrzewające wędliny, takie jak Prosciutto di Parma (szynka parmeńska), Bresaola czy mortadela z Bolonii, pod wpływem wysokiej temperatury pieca kurczą się, twardnieją i tracą swój luksusowy smak. Układaj je na pizzy natychmiast po wyjęciu jej z pieca. Gorący ser i ciasto delikatnie podgrzeją wędlinę, uwalniając jej maślany aromat.
 16. Do cięcia używaj wyłącznie nożyczek. Klasyczny okrągły nóż do pizzy naciska na ciasto i potrafi zgnieść puszyste, pełne powietrza brzegi (cornicione), a także ściągnąć z nich ser. Włosi do porcjowania pizzy neapolitańskiej używają specjalnych, długich nożyczek kuchennych. Cięcie nożyczkami chroni napowietrzoną strukturę ciasta i pozostawia brzeg idealnie puszystym.
 17. Hydratacja dopasowana do mąki. Początkujący często myślą, że im więcej wody w cieście, tym lepiej. To błąd. Ilość wody (hydratacja) musi być ściśle dopasowana do siły mąki (oznaczanej parametrem W). Standardowa mąka typu 00 o sile W250–280 przyjmie maksymalnie 60–65% wody. Próba wlania 70% wody do słabszej mąki sprawi, że ciasto zamieni się w rzadką, lepiącą się masę, której nie da się uformować.
 18. Autoliza, czyli ciasto, które robi się samo. Jeśli nie chcesz spędzić 20 minut na ciężkim wyrabianiu ciasta, zastosuj trik z autolizą. Wymieszaj całą mąkę z 90% przewidzianej w przepisie wody (bez drożdży i soli) tylko do połączenia składników i zostaw miskę na 30–60 minut. W tym czasie w mące samoistnie zaczną tworzyć się wiązania glutenowe. Po tym czasie dodanie drożdży, soli i reszty wody oraz krótkie zagniecenie da idealnie gładkie ciasto.
 19. Ser parmezan sypany pod mozzarellę. Aby wzmocnić głębię smaku (tzw. umami) w klasycznej Marghericie, włoscy kucharze stosują sekretną kolejność. Najpierw nakładają sos pomidorowy, następnie posypują go tartym serem Parmigiano Reggiano lub Pecorino Romano, a dopiero na to układają kawałki mozzarelli. Parmezan stworzy warstwę smakową bezpośrednio przy sosie i nie przypali się w piecu.
 20. Trik z mąką ryżową na podsypkę. Jeśli masz problem ze zsuwaniem pizzy z łopatki, wymieszaj semolinę pół na pół z mąką ryżową. Mąka ryżowa ma wyższą temperaturę spalania niż pszenna, dzięki czemu nie pali się na dnie piekarnika ani nie dymi, a jednocześnie gwarantuje, że ciasto doskonale ześlizgnie się na rozgrzany kamień bez ryzyka przyklejenia.
 

10 Najczęściej zadawanych pytań.

1. Dlaczego moje ciasto na pizzę kurczy się podczas rozciągania?
    Ciasto jest zbyt zimne lub gluten nie zdążył odpocząć. Pozwól kulkom ciasta postać w temperaturze pokojowej przez min. 2 godziny przed pieczeniem.
2. Czym różni się mąka typu 00 od zwykłej mąki?
    Jest zmielona na ekstremalnie drobny pył i ma wysoki poziom elastycznego glutenu, co pozwala na rozciąganie ciasta bez rozrywania.
3. Dlaczego środek mojej pizzy jest mokry i miękki?
    To wina zbyt mokrego sera, zbyt dużej ilości sosu lub zbyt niskiej temperatury pieczenia. Pamiętaj o odsączaniu mozzarelli!
 4. Czy można zrobić dobre ciasto na pizzę przy użyciu suchych drożdży?
    Tak, jak najbardziej. Suche drożdże instant działają świetnie i stabilnie, używaj ich jednak w mniejszej ilości niż świeżych (ok. 1/3 wagi drożdży świeżych).
5. Jak zsunąć pizzę na kamień bez łopatki?
    Możesz uformować pizzę bezpośrednio na papierze do pieczenia i zsunąć ją na kamień razem z papierem. Usuń papier po 2 minutach pieczenia.
6. Co to jest "panterka" na pizzy?
    To charakterystyczne, drobne, przypieczone pęcherzyki na brzegach ciasta, będące dowodem na długie dojrzewanie ciasta i wysoką temperaturę pieca.
7. Jak odgrzać pizzę, żeby znów była chrupiąca?
    Nigdy w mikrofali! Wrzuć kawałki pizzy na suchą, mocno rozgrzaną patelnię, przykryj pokrywką i trzymaj na średnim ogniu przez 3-4 minuty. Spód będzie idealnie chrupki, a ser ponownie się rozpuści.
8. Dlaczego po zjedzeniu domowej pizzy czuję się ociężały?
    Ciasto prawdopodobnie rosło zbyt krótko (drożdże "pracują" wtedy w Twoim żołądku) lub użyłeś zbyt tłustych, niskiej jakości serów.
9. Czy cukier jest konieczny do wyrośnięcia ciasta?
    Nie, profesjonalne ciasto składa się tylko z mąki, wody, soli i drożdży. Długi proces fermentacji sam uwolni cukry z mąki potrzebne drożdżom do pracy.
10. Czym różni się pizza neapolitańska od rzymskiej?
    Neapolitańska ma puszyste, miękkie brzegi i wilgotny środek (je się ją nożem i widelcem lub składa w trójkąt). Rzymska (Scrocchiarella) jest cienka, chrupiąca na całej powierzchni i sztywna.
 
 Przepis na idealne ciasto na włoską pizzę (dojrzewające 24h).

    Czas przygotowania: 20 minut wyrabiania + 24 godziny wyrastania
    Czas pieczenia: ok. 4–6 minut (w zależności od maksymalnej temperatury Twojego piekarnika)
    Ilość: 4 kulki ciasta (każda po ok. 230–250 g, idealne na pizzę o średnicy ok. 30 cm)

Składniki:

    Mąka pszenna typu "00": 600 g (najlepiej o zawartości białka minimum 12–13 g)
   
Woda (chłodna): 390 ml
   
Sól morska (drobnoziarnista): 18 g (ok. 3 płaskie łyżeczki)
   
Drożdże świeże: 1,5 g (dosłownie mała grudka wielkości ziarna ciecierzycy) lub 0,5 g drożdży instant (ok. 1/4 łyżeczki)

Wykonanie krok po kroku:
  Krok 1 Rozpuszczanie drożdży i start. Do dużej miski wlej całą chłodną wodę. Rozpuść w niej drożdże (świeże rozetrzyj w palcach, suche po prostu wsyp) i wymieszaj. Wsyp około połowę przygotowanej mąki (ok. 300 g) i mieszaj dłonią lub drewnianą łyżką, aż powstanie gładka masa przypominająca ciasto naleśnikowe.
  Krok 2 Sól i wyrabianie zasadnicze. Do powstałej masy dodaj całą sól i dokładnie wymieszaj. Sól nie może dotknąć bezpośrednio skoncentrowanych drożdży, dlatego dodajemy ją po wstępnym zagęszczeniu mąką. Następnie stopniowo dosypuj resztę mąki, cały czas zagarniając ciasto. Gdy składniki się połączą, przełóż masę na czysty blat (nie podsypuj go mąką, jeśli nie jest to konieczne).
  Krok 3 Wyrabianie (Praca nad glutenem). Wyrabiaj ciasto energicznie przez około 15 minut. Rozciągaj je nasadą dłoni i składaj na pół. Ciasto na początku będzie lepić się do rąk, ale w miarę wyrabiania stanie się idealnie gładkie, elastyczne i lśniące.

   Test okienka. Dobrze wyrobione ciasto da się rozciągnąć w palcach tak cienko, że będzie przez nie prześwitywać światło bez rozrywania.

  Krok 4 Pierwsze odpoczywanie (Odpoczynek blokowy). Uformuj z ciasta jedną dużą gładką kulę. Włóż ją do miski, przykryj szczelnie folią spożywczą lub wilgotną ściereczką. Pozostaw w temperaturze pokojowej na 2 godziny, aby drożdże powoli ruszyły do pracy.
  Krok 5 Porcjowanie i dojrzewanie 24h (Magia chłodu). Po 2 godzinach wyjmij ciasto na blat. Podziel je nożem na 4 równe części (każda powinna ważyć ok. 240 g). Z każdej części uformuj idealnie gładką, napiętą kuleczkę (panetti), podwijając brzegi ciasta pod spód.
Kuleczki ułóż w odstępach w plastikowym pojemniku z pokrywką (lub na tacy, każdą szczelnie owijając folią). Włóż pojemnik do lodówki na 20–24 godziny. W tym czasie ciasto przejdzie proces zimnej fermentacji – nie urośnie drastycznie, ale rozwinie niesamowity aromat.
  Krok 6 Ocieplanie przed pieczeniem. To kluczowy krok! Wyjmij ciasto z lodówki na 3 godziny przed planowanym pieczeniem. Kuleczki muszą całkowicie ocieplić się do temperatury pokojowej. Zimne ciasto będzie się kurczyć i rwać przy próbie formowania.
  Krok 7 Formowanie bez wałka. Wysyp na blat sporą ilość semoliny lub mąki kukurydzianej. Połóż na niej jedną kulkę ciasta. Dłońmi naciskaj środek kulki, przesuwając palce od środka ku brzegom (zostawiając ok. 1-1,5 cm nienaruszonego brzegu). W ten sposób przepychasz pęcherzyki powietrza w brzegi (cornicione). Obróć ciasto na drugą stronę i powtórz proces. Na koniec rozciągnij dysk, kładąc go na dłoniach, aż uzyskasz cieniutki środek.
  Krok 8 Ekspresowy wypiek. Rozgrzej piekarnik wraz ze stalą lub kamieniem do pizzy na maksymalną temperaturę (250°C - 300°C) na funkcji grill przez minimum 45 minut. Na uformowane ciasto nałóż sos pomidorowy i odsączoną mozzarellę. Zsuń pizzę na rozgrzaną stal za pomocą łopatki. Piecz przez około 4–6 minut, aż brzegi mocno napuchną i zyskają piękne, ciemnobrązowe plamki.
  Podawaj natychmiast, skrapiając świeżą oliwą z oliwek!
 
 Tradycyjny sos pomidorowy do pizzy.
 
Składniki:
 1 puszka (400g) pomidorów San Marzano DOP (lub dobrej jakości pomidorów pelati),
 1 płaska łyżeczka soli morskiej,
 3-4 listki świeżej bazylii,
 1 łyżeczka oliwy z oliwek extra virgin.
  
 
Wykonanie: 
    Pomidory przelej do miski. Rozgnieć je dokładnie dłońmi (wersja tradycyjna) lub zblenduj blenderem ręcznym dosłownie przez 2-3 sekundy (pulsacyjnie), uważając, by nie zmielić pestek, które dają gorycz. Dodaj sól, oliwę oraz porwane w dłoniach liście bazylii. Wymieszaj łyżką. Sos jest gotowy do nałożenia na ciasto – nie gotuj go wcześniej!
  Smacznego ! 
 
 Podsumowanie.
 
   
Prawdziwa włoska pizza to harmonia prostoty i odpowiedniej techniki, w której mąka, czas i potężna temperatura odgrywają kluczowe role. Polecam ten sposób pieczenia każdemu, kto chce zamienić ciężkie, domowe placki w lekkie, puszyste arcydzieła rodem z Neapolu. Przekonaj się sam, jak wielką różnicę robi porzucenie wałka i wypróbuj te triki podczas najbliższego weekendowego gotowania!
 

Sprawdź też inne artykuły z serii "Sekrety kucharzy z całego świata" na moim blogu : Sekrety japońskich kucharzy przygotowania perfekcyjnego ryżu albo Greckie sekrety kuchni śródziemnomorskiej .

 

    A jak wygląda Wasza domowa pizza? Jesteście w teamie "cienka i chrupiąca" czy wolicie grubsze ciasto z mnóstwem dodatków? Próbowaliście już kiedyś fermentacji ciasta w lodówce? Napiszcie w komentarzach poniżej – chętnie dowiem się, jakie są Wasze ulubione kompozycje składników na idealny wieczór z pizzą!
 

  Pozdrawiam !